Czarnożółty Kudłoń

IMG_3040

Kolejna jesienna szybka wycieczka, po raz kolejny w pięknych i ciepłych okolicznościach przyrody. Plany obejmowały całościowy zjazd czarnym szlakiem, ale pokrzyżowane zostały lenistwem i tym, że niestety jeszcze trochę brakuje do teleportacji w wybrane miejsce na mapie (szczególnie znajdujące się kilkaset metrów wyżej)… Morale psuł Zdan, morale psuło i moje lekko przeciążone kolano.

No to dobra, stanęło na dostaniu się żółtym szlakiem na Kudłoń od przełęczy Przysłop, zjechaniu pierwszej ścianki na czarnym szlaku i powrocie na żółty ścieżką poza szlakiem. Pogoda piękna z dominującym akcentem wietrznym. Momentami wręcz wywracało nas i rowery, a mocniejsze powiewy znacząco przeszkadzały na zjazdach halami. W zamian była idealna widoczność i zero błota.

Podejście poszło dosyć szybko i bezproblemowo, czas więc na ściankę na czarnym szlaku. Ścianka… hmm, kiedyś wydawała się super trudna, dzisiaj poszła od strzała w całkiem niezłym stylu. Trzeba przyznać, że to też w dużym stopniu zasługa idealnych warunków, ale tak czy siak postęp cieszy :) Zdan ponownie w dniu dzisiejszym zbombardował moją sugestię o zjechaniu jeszcze na drugą, kamienną ściankę, więc zostajemy przy żółtoszlacznych założeniach. Żółty szlak, mimo że nie wyróżnia się jakimiś niesamowitymi sekcjami należy do moich ulubionych w polskich górach, sam nie wiem czemu. Wpływ na to ma chyba to, że jest na nim wszystkiego po trochu.

Zjazd poza jedną niegroźną glebą idzie świetnie, na Jaworzynce jeszcze tylko raczej ostatnie w tym roku spojrzenie na piękne jesienne góry i dalej w dół. Przy końcu leśnego odcinka szlaku odbijamy w prawo na „ścieżkę edukacyjną”, co jest znacznie ciekawsze niż zjazd nudnym asfaltem między domami, a przy dywanach suchych liści nawet banalne fragmenty nie pozwalają się zdekoncentrować.
Jeszcze tylko jazda poniewieranym przez wiatr samochodem i powrót do szarej rzeczywistości…

Trasa:  przełęcz Przysłop – Jaworzynka – Gorc Troszacki – Kudłoń – Kudłoński Baca – Gorc Troszacki – Jaworzynka – Rzeki

Zobacz także...

...poprzednią: , kolejną: lub inne fotorelacje »

Komentarze (1)

  1. KojotPszemek

    Nie ma już po co jechać na Kudłoń. Na żółtym i czarnym szlaku naj… masę schodków i kłód. Przyjemność z jazdy prawie zerowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

* Copy this password:

* Type or paste password here:

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>