„Klasyka hardcoru”

IMG_3176

Tak oto został nazwany wypad przez chłopaków z forum EMTB i zgadzam się z owym określeniem w stu procentach. Zjazd z Lubonia szlakiem czerwonym oraz ze szczebla czarnym, do najłatwiejszych nie należą.

Mogłoby sie wydawać że Listopad nie będzie sprzyjał jeździe, ale pogoda nas bardzo mile zaskakuje i pozwala się cieszyć widokami. Po krótkiej pogawędce na parkingu ruszamy cala ekipą na Luboń Wielki. Podjazdo – podejście idzie sprawnie. Na szczycie posilamy się kiełbasą z ogniska, przyodziewamy plastiki i po chwili lecimy na dół.

Wdrapywania się na Szczebel nie ma co opisywać. W końcu zabieramy się za konsumpcje głównego dania – czarnego szlaku. Rynna rzuca nam wyzwanie, człowiek chce się sprawdzić. Może tym razem się uda zjechać. Jednak rzeczywistość, a raczej nachylenie szybko weryfikuje nasze plany i temperuje zapędy. Pozostaje nam jedynie powrót do aut, czyli strome podejście na grzbiet pasma Lubonia i ostatnie akcenty zjazdowe tego dnia. Meldujemy się przy autach tuż przed zapadnięciem zmroku.
Była walka na zjazdach i na podejściach, wyjazd uznaje za udany.

Trasa: Naprawa – Luboń Mały – Luboń Wielki – przełęcz Glisne – Szczebel – Mszana Dolna – przełęcz Glisne – Luboń Mały – Naprawa

Zobacz także...

...poprzednią: , kolejną: lub inne fotorelacje »

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

* Copy this password:

* Type or paste password here:

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>